Wyjazd integracyjny do Bukowiny Tatrzańskiej

W pierwszy grudniowy weekend ekipa Pragmatic Coders wzięła udział w tradycyjnym już, corocznym wyjeździe integracyjnym, połączonym z podsumowaniem mijającego roku. 

Tym razem miejscem docelowym była Bukowina Tatrzańska i niepozornie wyglądający hotel Harnaś. Wydarzenia około integracyjne rozpoczęły się na dobre już w autobusie, który o 15 zabrał większość uczestników spod krakowskiego oddziału firmy. Na miejscu okazało się, że hotel mimo braku aparycji, ma bardzo nowoczesne wnętrze, które na pewno spełniło  oczekiwania wszystkich uczestników wyjazdu. 

Pierwszego dnia wieczorem zdecydowana większość wzięła udział w kuligu, którego głównym celem było, dowiezienie towarzystwa na ognisko. Przejażdżka była przednia, a podsumować ją mogą słowa piosenki zespołu Golec Uorkiestra, “…pędzą konie po betonie w szarej mgle..”. 

Po ognisku zmarznięci, lecz najedzeni, spotkaliśmy się w hotelowej restauracji, gdzie kontynuowano rozpoczęte wcześniej dyskusje.

 

Kolejnym dzień rozpoczął się od atrakcji przygotowanych przez organizatorki wyjazdu (niezastąpione Magdalenę i Karolinę). Część grupy poszła kontemplować wnioski, po zeszło nocnych dyskusjach w pobliskich termach. 


O tym czy warto było zrelaksować się w termach opowie Artur.

Hej Artur, opowiedz, czy podobało Ci się wyjście na termy w Bukowinie?

Artur Skrzydło:

Jeżeli chodzi o wrażenia po termach, to mega fajne miejsce. Można było się zrelaksować w doborowym towarzystwie, wypocząć po długiej nocy, którą spędziliśmy na rozmowach oraz nabrać sił na kolejny dzień i rok z Pragmatic Coders. Co do całego wyjazdu, to czuje, że dostałem  energetycznego kopa. Według mnie to był wyjazd integracyjny przez duże “I”.

Pozostała, spragniona wrażeń część grupy, wzięła udział w off-road. Prowadzenie terenowych samochodów mimo napędu na cztery koła, okazało się nie lada wyzwaniem. Przekraczanie rzeki, niekontrolowane poślizgi oraz wiele innych niespodzianek czekały na wszystkich uczestników. Mimo dość dużej dawki adrenaliny, zabawa była przednia, co potwierdza relacja jednej z uczestniczek: 

Hej Karolina, opowiedz swoje wrażenia z off-road’u:

Karolina Rudnicka: 

Wow! Dołączyłam do grupy off-road jako kierowca, lecz gdy zobaczyłam co dzieje się na trasie, miałam mieszane uczucia. Jednak nie taki diabeł straszny. Udało mi się usiąść za kierownicą i poprowadzić samochód w tak trudnym terenie. Było naprawdę super i chętnie powtórzę to jeszcze kiedyś. Samo kierowanie okraszone było dość dużą, aczkolwiek przyjemną dawką adrenaliny.

 

Wieczorem odbyła się bardziej oficjalna część wyjazdu. Po obiedzie wszyscy uczestnicy spotkali się w sali konferencyjnej, by zastanowić się nad mijającym rokiem. Retrospektywa pokazała, że w bieżącym roku mieliśmy wiele momentów, które okazały się być dobre i pozytywnie wpłynęły na rozwój organizacji. Ponadto Kasia poprowadziła dyskusję na temat wartości, którymi kieruje się Pragmatic Coders. Uczestnicy wykazali się dużym zaangażowaniem, co zaowocowało wieloma wnioskami. Wszystkie zostały spisane i będą stanowić podstawę do dalszej pracy nad budowaniem świadomości wartości naszej organizacji.

 

Na koniec zasiedliśmy do świątecznej kolacji, gdzie delektując się dobrą kuchnią, dyskutowaliśmy do późnego wieczora.

Podsumowując, śniegu nie było, mróz słaby, ale wyjazd może zostać uznany za bardzo udany.

Zgodzisz się ze mną Wiktorze?:

Wiktor Żołnowski:

Tak – był bardzo udany :).



LEAVE A COMMENT